RSS
 

Co ma wspólnego książę Drucki-Lubecki z cudem …

27 kwi

lubecki Ten artykuł będzie o tym, jak zrobić coś „z niczego”. Spróbowałem napisać artykuł o działalności „Małego księcia”, aby zaprzeczyć złemu sposobowi przedstawiania, ogólnej złej opinii ważącej na tej postaci. W moich wypocinach:) próbuje, tj. przeciwstawić się obecnemu toku nauczania w szkołach, w których krytykuje się go za zbyt lojalną postawę wobec caratu oraz jakoby miał się przyczynić do hamowania rozwoju ruchów konspiratorów przedlistopadowych…

Lata początków Królestwa Polskiego były trudnymi chwilami. Te miniaturowe(w porównaniu z przedrozbiorowym) państwo było obciążone niszczącymi wojnami, które miały miejsce na jej terenie w niedalekiej przeszłości. Mowa tu o rozbiorach, i wojnach napoleońskich (1806-1807, 1809 i 1812-1813). Po za nimi na losy gospodarki negatywnie wpłynęła blokada kontynentalna, czy też, tzw. sumy bajońskie. W wyniku tych przyczyn nieustannie pogarszała się gospodarka. W 1824r. zadłużenie majątków ziemskich wynosiło około 64% wartości wszystkich majątków ziemskich.

O ciągłym braku pieniędzy w skarbie państwa świadczył także fakt z końca 1825r. Otóż podobno do koronacji Mikołaja I na tron Królestwa sprowadzono koronę z Petersburga, gdyż rządu nie było stać na zakup nowej!

Przed nowym ministrem skarbu czekało arcytrudne zadanie. Mimo to podjął się tego wyzwania „Mały książę” (tak nazywano ks. Franciszka Ksawerego Druckiego Lubeckiego, prawdopodobnie z powodu niskiego wzrostu).  Objął te stanowisko w 1821r. po Matuszewiczu i Węgleńskim. Mając na względzie sytuacje kraju wprowadził politykę oszczędnościową. Nakazał egzekwować bezwzględnie zaległości podatkowe. Odważył się nałożyć podatek pośredni na niektóre artykuły pierwszej potrzeby, a wszystko po to, by zwiększyć dochody państwa. Uzyskane w ten sposób pieniądze mógł przeznaczyć na inwestycje. Wbrew żądaniom opozycji dużo część pieniędzy przeznaczył na industrializację. Spośród poczynionych inwestycji nich warto wymienić chociaż kilka tych najważniejszych. Były to: warzelnia soli w Ciechocinku, Zagłębie Staropolskie, Huta Bankowa, ale też budowa i naprawa dróg (ponad 1000km). Dzięki nim rozbudował monopol państwowy na sól i wyroby tytoniowe. Nie zapomniał także otworzyć Polski na zagranicznych inwestorów. Zachęcani ulgami podatkowymi, chętnie przybywali do Polski. Z kolei te poczynania w niedługiej przyszłości zapewniły budżetowi nadwyżkę. Jednak, aby osiągnąć ostateczny cel – wyprowadzić państwo z ruiny – musiał stworzyć szereg instytucji, które by pomagały podnieść poziom życia zwykłych obywateli.

W tym celu książę – magnat (lecz z podupadającego rodu magnackiego) powołał do życia w 1825r. Towarzystwo Kredytowe Ziemskie. Celem działalności towarzystwa była pomoc ziemianom w spłacie zadłużenia ich majątków. Aby to zrealizować  nowo powstała instytucja emitowało papiery wartościowe, które przynosiły nabywcom określony procent, a organizacja uzyskiwała fundusze, które pożyczała zadłużonym gospodarstwom. Pożyczkę udzielano na okres 28 lat z 4% oprocentowaniem, które było niskie i starczało tylko na pokrycie kosztów własnych towarzystwa. Dzięki temu przedsięwzięciu  państwo też zyskiwało. Mianowicie uzyskiwało kolejne fundusze na inwestycje płynące z niskoprocentowych pożyczek od tego właśnie towarzystwa. Kolejną ważną instytucją był Bank Polski założony w 1828r. Głównym jego zadaniem było oczywiście emisja pieniądza.  Dzięki posiadanym funduszom mógł sobie pozwolić na udzielanie pożyczek sektorowi handlu i przemysłu i zlecanie robót publicznych.

W swoim działaniu książe zabiegał o poparcie przełożonych, a szczególnie samego cara. Opłacało się, gdyż niedługo „ syn Wasylowi” zezwolił na zniesienie barier celnych między malutkim Królestwem (z nikłą ilością konsumentów), a Cesarstwem Rosyjskim(olbrzymi rynek zbytu ciągnący się aż do Chin). To właśnie silne powiązanie rynku zbytu z Rosją miało w przyszłości przynieść krytykę na ministra skarbu.

Z drugiej strony musiał pamiętać o zabezpieczeniu zachodnich granic przed napływem tańszego produktu z Niemiec. W tym celu drastycznie zwiększył cło na produkty przywożone do Polski. Wywołało to w 1823r. wybuch tzw. wojnę celną z Prusami. Wydawałoby się, że pogrążone w kryzysie Królestwo musiałoby ulegnąć i wycofać wcześniej wprowadzony podatek. Nic mylnego. Dzięki sprzyjaniu cara udało się  „przełknąć” podwyżkę cła na polskie zboże, spławiane głównie Wisłą do Morza Batyckiego. W odpowiedzi „Mały książe” znalazł alternatywę dla sprzedaży zboża drogą morską. Postanowił wybudować Kanał Augustowski i to był strzał w dziesiątkę. Tą decyzją skutecznie zmusił Prusaków do podpisania korzystnego układu handlowego. Po wygraniu tej „wojny” rynek zbytu Królestwa zwrócił się ku wschodowi.

Dzięki podjętym krokom nowego ministra, Polska wychodziła z kryzysu. Niektóre produkty Królestwa mogły poszczycić się uznaniem na tle Europy. Przykładem są choćby sukna, które docierały aż do Chin.

Jako zwolennik polityki ugodowej wobec caratu, był przeciwny wybuchowi powstaniu. Jednak już po jego „erupcji” nie sprzeciwił się mu i zawiózł petycję powstańców do cara. Po jej odrzuceniu pozostał w Rosji aż do śmierci.

 

Na koniec trochę matematyki.

Warto wiedzieć, że ten genialny ekonomista-samouk przez dziewięć lat podniósł dochody państwa z 48 mln do 80 mln zł oraz zlikwidował dług państwowy w wysokości 50 milinów. Dzięki niemu w 1830r. Królestwo miało nadwyżkę 30 mln zł.  Dzięki tym liczbom zasłużył na miano 1 z 3 (obok Grabskiego i Balcerowicza) najwybitniejszych ekonomistów  w historii Polski. Należy mu się ten nieoficjalny tytuł.

Kariery wojskowej nie zrobił(z powodu kontuzji żeber), więc próbował ratować kraj na swój sposób. Prowadził Królestwo drogą wzmacniania gospodarki ku odzyskaniu niepodległości (można by powiedzieć, że był prekursorem pozytywizmu). Słusznie uważał. że Polska wraz z silniejszą gospodarką(produkcją zbrojeniową i zapleczem w kraju- na własnych tyłach) miałaby większe szanse w starciu z Rosją. Jednak rozpatrywanie sił obojga państw i szanse na sukces zostawmy na oddzielny artykuł. A tymczasem  pytanie do was. „Mały książę” miałby większe szanse na uznanie, gdyby był wojskowym(tak jak „równi mu czasowo”, Bem, Prądzyński, Chłopicki, …)? Co sądzicie o tej postaci?

Bibliografia:

  1. 1.       Izdebski H., Rada Administracyjna Królestwa Polskiego 1815-30
  2. 2.       Smolka S., Polityka Lubeckiego przed powstaniem
  3. 3.      
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Ksawery_Drucki-Lubecki

 

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii XIX wiek

 

Dodaj komentarz